Początki osadnictwa
Zalążki osadnictwa na terenach dzisiejszego Koniakowa datuje się na drugą połowę XVI wieku, jednak za oficjalną datę założenia wsi przyjmuje się rok 1712. Miejscowość została zasiedlona głównie przez osadników z sąsiedniej Istebnej, a także przybywających pasterzy wołoskich. Pierwsi mieszkańcy zajmowali się karczowaniem lasów pod polany oraz intensywnym wypasem owiec, co z czasem ukształtowało specyficzny, rozrzucony układ przestrzenny przysiółków na górskich zboczach.
Źródła (1)
- Praca zbiorowa, Historia i kultura Beskidu Śląskiego, 2021
Rozwój koronczarstwa
Koniaków na całym świecie słynie z tradycji koronczarstwa, która rozwijała się od przełomu XIX i XX wieku. Koniakowskie koronki wykonywane są szydełkiem z nici bawełnianych (tzw. kordonka) i cechują się unikalnymi, niepowtarzalnymi wzorami inspirowanymi motywami roślinnymi. Umiejętność ta, przekazywana z pokolenia na pokolenie, w 2017 roku została wpisana na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Rzemiosło to zyskało tak wielką sławę, że lokalne koronki trafiały m.in. na dwory królewskie i do ołtarzy na całym świecie.
Źródła (1)
- M. Kiereś, Tradycja i kultura Trójwsi Beskidzkiej, 2018
Czas II wojny światowej i powojennego oporu
Podczas II wojny światowej Koniaków, wraz z całą Trójwsią, znalazł się pod administracją niemiecką. Ze względu na górzyste ukształtowanie terenu i obecność lasów, okolice te stały się schronieniem dla grup partyzanckich walczących z okupantem. Po wojnie lasy wokół Koniakowa dawały schronienie żołnierzom antykomunistycznego podziemia. Na szczycie wzniesienia Koczy Zamek umieszczono głaz z metalowym krzyżem, upamiętniający harcerzy i żołnierzy, którzy oddali życie za ojczyznę w latach 1939–1956.
Źródła (1)
- T. Jurek, Działania wojenne w Beskidach, 2015
Husyci, graffowie i zbójnicy na Ochodzitej
Okolice Koniakowa owiane są wieloma legendami, z których najważniejsze dotyczą Koczego Zamku i Ochodzitej. Według podań, na Koczym Zamku (847 m n.p.m.) swoją warownię miał węgierski graf Kocsi (lub Kotschy), którego zamek spłonął w wyniku tragicznej i nieszczęśliwej miłości do góralskiej dziewczyny. Inna wersja wiąże nazwę z wozami bojowymi – koczami – używanymi tu przez husytów w XV wieku. Z kolei góra Ochodzita (895 m n.p.m.) wzięła swą nazwę od konieczności jej omijania („obchodzenia”) ze względu na obozujących tam zbójników, którzy napadali na wędrownych kupców.
Przekaz: Ustne podania i legendy górali z Trójwsi Beskidzkiej.